Transfery Nielby zakończone
piątek, 11 czerwca 2010 15:30

W ubiegłym miesiącu kontrakty na grę w Nielbie podpisali: rozgrywający Rafał Przybylski z SMS Gdańsk oraz bramkarz Marek Kubiszewski z Vive Kielce. Przed kilkoma dniami kolejni gracze zdecydowali się bronić barw MKS-u. Są to rozgrywający: Michał Tórz oraz Kamil Sadowski. Oboje występowali w ubiegłym sezonie w Śląsku Wrocław. Klub wypowiedział jednak umowy wszystkim swoim zawodnikom. Powodem takiego drastycznego posunięcia jest brak pieniędzy na sekcję piłki ręcznej.
- Sadowski będzie u nas przez rok na zasadzie wypożyczenia z Vive Kielce. Jest to więc drugi zawodnik mistrza Polski w naszym teamie. Z kolei Tórz, z powodu rozpadnięcia się swego klubu miał wolną kartę. Zdecydował się przejść właśnie do nas. Praktycznie cała czwórka graczy, która przyszła do nas, zastąpi tych, którzy odeszli. Zakończyliśmy oficjalny nabór zawodników. Okienko transferowa zostało zamknięte z prostej przyczyny - braku funduszy - informuje Jerzy Kasprzak, prezes Nielby.
Z wągrowieckim klubem pożegnali się już wcześniej Michał Janusiewicz, Marcin Głębocki oraz Andriej Frołow. Całej trójce wygasł kontrakt, a klub nie podjął z nimi rozmów w celu dalszej gry. Niepewna jest obecnie sytuacja Dawida Borka. - Po naszej pierwszej rozmowie Dawid bardzo mocno zastanawia się nad zakończeniem kariery. Widzi, że jego organizm nie wytrzymuje ciężkiej pracy przygotowawczej, jaka jest w ekstraklasie. Dlatego też kontuzje, które go prześladują, są samoistne. Nie pojawiają się podczas walki na parkiecie, w kontakcie, ale np. w czasie biegu na treningu - wyjaśnia prezes.
Pod znakiem zapytania stoi także dalsza gra Marcina Siódmiaka. Otrzymał on propozycję trenowania z drużyną, aby przygotować się do nowego sezonu ligowego. - Pod koniec sierpnia spotkamy się, aby podyskutować razem na temat jego formy i przydatności dla drużyny. Choć jest on już w pełni sprawny fizycznie, to jednak długotrwała kontuzja odcisnęła piętno na jego psychice. Jeżeli zdecyduje się „przejść" z nami okres przygotowawczy, to jest możliwe, że podpiszemy kontrakt - wyjaśnia Kasprzak.
Z Nielbą związany będzie jeszcze przez rok Alosza Szyczkow. Z seniorami rozpocząć szkolenie mają też młodzi juniorzy, wychowankowie klubu: Bartosz Biniewski, który prawdopodobnie powróci do Wągrowca z SMS Gdańsk, Dariusz Widziński - król strzelców turnieju Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych oraz Krzysztof Perczyński - kołowy.
Udany debiut Przysieka
piątek, 11 czerwca 2010 14:59

Dawid Przysiek, szczypiornista Nielby Wągrowiec zaliczył udany debiut w kadrze Polski. Rozgrywający MKS-u wystąpił podczas dwóch spotkań towarzyskich z Litwą. Odbyły się one w sobotę w Elblągu oraz w niedzielę w Olsztynie. W pierwszym spotkaniu, które zakończyło się remisem 31:31, Bogdan Wenta, trener polskiej reprezentacji powierzył naszemu wychowankowi rozgrywanie piłki, grę w obronie oraz oczywiście to, z czego słynie Przysiek - rzuty karne. Dawid znany z ogromnego repertuaru rzutów z linii siedmiu metrów, nie pomylił się w tym elemencie ani razu (5/5)! Nielbista zdobył w sumie aż sześć bramek - najwięcej dla reprezentacji!
W drugiej potyczce z Litwinami, jak podkreślał Wenta, Polacy zagrali z większym zębem i pokazali charakter. Dzięki temu spotkanie zakończyło się zwycięstwem naszych kadrowiczów 25:22. Przysiek ponownie zakończył spotkanie z największą ilością trafień z drużyny (6).
- Mieliśmy tylko trzy dni na przygotowanie do spotkań z Litwą. Muszę wyjawić, że miałem troszkę szczęścia w nieszczęściu, że w ogóle wystąpiłem. Jeden z zawodników, Tomasz Rosiński nabawił się kontuzji kręgosłupa. Miałem go zastąpić. Cieszę, się że mogłem się pokazać. Myślę, że zagrałem dobre zawody. Trener Wenta po moim zejściu z parkietu zwracał uwagę na kozłowanie. Przestrzegał, abym szybciej rozgrywał piłkę. Wezmę to pod uwagę już podczas kolejnych treningów i występów. Muszę koniecznie polepszyć te elementy - wyjawia Przysiek.
Zadowolenia z występu nielbisty nie krył Jerzy Kasprzak. - W mojej ocenie zagrał dobry mecz. Jestem zdania, że pozostanie w reprezentacji na dłużej. Gdyby jednak nie został wkrótce powołany, to nie przekreślałoby absolutnie niczego. Nadal musiałby się jednak „przebijać" do kadry. Dawid zagrał piłkę, jaką prezentuje w Wągrowcu. Myślę, że Wenta dostrzeże jego plusy. Z wykonawcami rzutów karnych w naszej reprezentacji bywało bowiem różnie. Na tym polu Przysiek ma niesamowity atut w ręku. Jeżeli jeszcze poprawi to, co mówił szkoleniowiec, to będzie super - twierdzi prezes Nielby.
Kolejne mecze nasza kadra rozegra w piątek (11 czerwca) w Kielcach oraz w niedzielę (13 czerwca) w Warszawie. Rywalami Polaków będą dwukrotni mistrzowie olimpijscy oraz aktualni wicemistrzowie świata i Europy - Chorwaci. Powołanie na te mecze otrzymał także Przysiek. Być może już wkrótce ramię w ramię stanie obok innego wychowanka Nielby, Artura Siódmiaka. - Przygotowując się do meczu z Chorwatami trenujemy dwa razy dziennie. Trener Wenta udziela mi cennych wskazówek. Przekazuje nam, młodym zawodnikom swoją cenną wiedzę. Właśnie do kadry dołączyli ci, którzy posiadają największe doświadczenie - polscy gracze z Bundesligi. Są niezwykle dla mnie serdeczni. Rozmawiam z nimi o tym, w jaki sposób szkolą się w Niemczech. Na kadrze panuje naprawdę świetna atmosfera. Zaprzyjaźniłem się z Piotrem Adamczakiem, z którym dzielę pokój. Serdecznie pozdrawiam wągrowieckich kibiców - wyznaje Przysiek.
Przysiek zadebiutował w kadrze
środa, 09 czerwca 2010 17:07
Dawid Przysiek, szczypiornista Nielby Wągrowiec zaliczył udany debiut w kadrze Polski. Rozgrywający MKS-u wystąpił podczas dwóch spotkań towarzyskich z Litwą. Odbyły się one w sobotę w Elblągu oraz w niedzielę w Olsztynie.
Kolejne mecze nasza kadra rozegra w piątek (11 czerwca) w Kielcach oraz w niedzielę (13 czerwca) w Warszawie. Rywalami Polaków będą dwukrotni mistrzowie olimpijscy oraz aktualni wicemistrzowie świata i Europy - Chorwaci. Powołanie na te mecze otrzymał także Przysiek.
Wkrótce więcej informacji dot. występu rozgrywającego Nielby...
Kolejne transfery Nielby
środa, 09 czerwca 2010 16:59
W ubiegłym miesiącu kontrakty na grę w Nielbie podpisali: rozgrywający Rafał Przybylski z SMS Gdańsk oraz bramkarz Marek Kubiszewski z Vive Kielce. Przed kilkoma dniami kolejni gracze zdecydowali się bronić barw MKS-u. Są to rozgrywający: Michał Tórz oraz Kamil Sadowski. Oboje występowali w ubiegłym sezonie w Śląsku Wrocław.
Wkrótce więcej informacji...
Plan został wykonany - podsumowanie sezonu
środa, 09 czerwca 2010 16:44
Piłkarze ręczni Nielby Wągrowiec z pewnością mogą uznać sezon ligowy 2009/2010 za niezwykle udany. W swoim debiucie w ekstraklasie szczypiorniści beniaminka pokazali się z jak najlepszej strony. Ekipa Edwarda Kozińskiego zaprezentowała szybką, nieprzewidywalną grę, która była powodem częstych niespodzianek. Przedsezonowy cel kierownictwa klubu, zakładający utrzymanie się w ekstraklasie, bez konieczności walki w barażach, został zrealizowany w stu procentach.
Przygotowania do nowego sezonu szczypiorniści MKS-u rozpoczęli dokładnie 1. lipca na obiektach wągrowieckiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Po dwóch tygodniach treningów drużyna udała się na kilkudniowy obóz do Białego Dunajca. Pod koniec lipca żółto-czarni rozegrali pierwsze spotkanie kontrolne. Dyspozycję zespołu sprawdzili piłkarze ręczni I-ligowego Grunwaldu-Allegro Poznań. Sparing rozegrany został nietypowo, bo 3 x 30 minut i zakończył się wysoką wygraną nielbistów (45:30). Na początku sierpnia wągrowiecka drużyna brała udział w Ogólnopolskim Turniej Piłki Ręcznej w Kwidzynie. Tydzień później Nielba zorganizowała turniej u siebie. W Wągrowcu zjawili się: Traveland-Społem Olsztyn, Chrobry Głogów, AZS AWF Gorzów Wlkp., Chev Handball Diekirch (Luksemburg) oraz Ostrovia Ostrów Wlkp. Z trzema zwycięstwami i jedną porażką podopieczni trenera Edwarda Kozińskiego ostatecznie wywalczyli trzecie miejsce. W kolejnym turnieju, tym razem w Morągu, MKS ugrał pierwsze miejsce wyprzedzając m.in. Azoty Puławy oraz Traveland Olsztyn. Ostatnim sprawdzianem formy wielkopolskiego teamu były zawody w Poznaniu zakończone zwycięstwem Nielby.
Runda zasadnicza
W pierwszym, historycznym meczu w ekstraklasie nielbiści ulegli przed własną publicznością Azotom Puławy 30:31. Choć drużyna rozpoczęła sezon od porażki, to jednak pełna waleczności postawa zawodników budziła niezwykle pozytywne emocje wśród wągrowieckich kibiców. Po przegranej Nielby, której dodajmy głównym powodem były niewykorzystane sytuacje, jej gracze nie załamali się. W kolejnych dwóch kolejkach zasmakowali pierwszych sukcesów. Najpierw zdobyli cenny komplet punktów na drużynie NMC Powen Zabrze. Potem swoją twardą obroną zatrzymali Śląsk Wrocław (26:20). Następnymi zespołami, które musiały uznać wyższość żółto-czarnych były ekipy: Chrobrego Głogów oraz Travelandu-Społem Olsztyn. Z tymi ostatnimi wągrowieccy szczypiorniści prowadzili od pierwszej minuty. Mimo, że olsztyński duet Frelek-Boneczko zdobył w całym spotkaniu aż 17 bramek, to żółto-czarnym i tak udało się zwyciężyć zdecydowanego faworyta. Na zakończenie I rundy nielbiści pokonali na wyjeździe AZS AWFiS. Zwycięstwo w Gdańsku było dla drużyny szczególnie ważne, ponieważ pozwoliło przesunąć się w kierunku góry tabeli. Nielba awansowała na czwarte miejsce mając tyle samo punktów co Traveland oraz Azoty. Pierwsza runda w wykonaniu MKS-u była nadspodziewanie dobra. Wągrowczanie w najśmielszych oczekiwaniach nie liczyli, że zdobędą w niej aż 12 punktów. Apetyty znacznie wzrosły...
Przysiek dominuje na środku rozegrania
piątek, 04 czerwca 2010 16:04

Dawid Przysiek w trakcie sezonu ligowego 2009/2010 aż jedenastokrotnie znalazł się w pierwszej „Siódemce kolejki ekstraklasy" SportowychFaktów.pl. Dzięki temu nasz rozgrywający został wybrany przez portal najlepszym graczem sezonu na środku rozegrania!
Beniaminek z Wągrowca był czarnym koniem rozgrywek męskiej ekstraklasy. W zakończonym sezonie podopieczni Edwarda Kozińskiego, pomimo braku w swoich szeregach gwiazd, uplasowali się na wysokim 7. miejscu. W zespole z Wągrowca nie brakuje jednak zawodników, którzy starają się wybić na parkietach ekstraklasy. Do takich graczy z pewnością należy Dawid Przysiek, najskuteczniejszy zawodnik Nielby, etatowy egzekutor rzutów karnych. Wysoką formę młodego szczypiornisty zauważył również trener Bogdan Wenta, powołując go na mecze towarzyskie z Litwą i Chorwacją - czytamy na stronie internetowej. Gratulujemy Dawidowi i trzymamy kciuki za udane występy w kadrze!
Więcej artykułów…
- Paweł Galus: Osiągnęliśmy wielki sukces
- Nielba szóstą drużyną Polski
- Nielba pokonała Vive Kielce
- Zaczęła się transferowa karuzela Nielby
- Nielba uległa KSSPR I Końskie
- W drugim meczu remis
- Wenta sięga po Przysieka
- Nasi nie sprostali Kwidzynowi
- Plakat - MPJM
- Od jutra finały Mistrzostw Polski Juniorów Młodszych
- Awans Chorwacji oraz Polski - podsumowanie turnieju eliminacyjnego do Mistrzostw Europy U-18
- Chorwacja poza zasięgiem - relacja z drugiego dnia turnieju eliminacyjnego do Mistrzostw Europy U-18
- Faworyci nie zawiedli - relacja z pierwszego dnia turnieju eliminacyjnego do Mistrzostw Europy U-18
- Chorwacja i Polska?
- Przysiek znów w „Siódemce”
- Ostatnie treningi
- Eliminacje do Mistrzostw Europy już od piątku!
- Powiedzieli po wczorajszym meczu z Piotrkowianinem
- Zakończyliśmy rozgrywki na siódmym miejscu
- Wygraliśmy konkurs na organizację finału MPJM
Strona 13 z 80
<< pierwsza < poprzednia 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 następna > ostatnia >>

























